absolwenci ZSP
=> Post
  Pycha
 
"Nie jestem godzien abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko slwo a będzie uzdrowiona dusza moja"...

W nawiązaniu do poprzedniego spotkania, rozmawialiśmy ostatnio o jednym z siedmiu grzechów głównych jakim jest pycha. Zauważyliśmy, że często jest ona wymieniana jako pierwsza, gdyż była pierwszym grzechem w Raju. Adam i Ewa kosztując owoce z drzewa poznania chcieli dorównać Bogu. Z czym kojrzy nam się pycha? Z egoizmem, prożnością, uważaniem się za kogoś lepszego niż jest sie w rzeczywistości. Przeciwieństwo pychy? Pokora...


W Ewangelii mamy wiele postaci, które dają nam wspaniałe świadectwo pokory.


Maryja na wieść o tym, że ma zostać matką Zbawiciela mówi: "Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!". Stała sie pokorna, nie podważa woli Boga Ojca. Co więcej, wkrótce odwiedza swoją kuzynkę Elżbietę, która również spodziewa się dziecka. Maryja nie unosi się pychą, nie uważa się za kogoś lepszego - pomocą i skromnością pokazuje na czym polega pokora.






Św. Jan Chrzciciel powiedział, że nie jest godzien odwiązać Jezusowi rzemyka u Jego sandała. Kuszony przez lewitów i kapłanów nie podał się za Mesjasza, nie splamił się pychą. Nie starał sie nigdy o rozgłos i poularność, podobnie jak św. Józef zwany Milczącym Świętym. Choć z początku jest on pełen niepokoju i wątpliwości co do stanu Maryji, to objawieniu mu się anioła daje nam piękny wyraz zaufania Bogu.






Zaufał i Hiob. On chyba jako pierwszy kojarzy się z pokorą. Chociaż Bóg wystawił go na ciężką próbę i odebrał mu całą rodzinę, dom i majątek, Hiob nie stracił wiary! Wypowiedział słynne zdanie "Bóg dał, Bóg zabrał", które potem powtórzy bliski nam Kalasancjusz :) Będąc pokornym Hiob wzmocnił swoją wiarę...








Ostatnią postacią jest bogaty setnik, który prosił Jezusa o uzdrowienie sługi. Chrystus chciał by go zaprowadzić do chorego, ale mężczyzna powiedział: "Panie, nie jestem godny, abyś wszedł pod mój dach, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie". To jedno zdanie jest chyba najpiękniejszym świadectwem uniżenia i świadomości własnej wartości wobec Boga.


W liście św. Pawła do Filipian czytamy: 
To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie.  On, istniejąc w postaci Bożej, 
nie skorzystał ze sposobności, 
aby na równi być z Bogiem,  lecz ogołocił samego siebie, 
przyjąwszy postać sługi, 
stawszy się podobnym do ludzi.
A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka,  uniżył samego siebie, 
stawszy się posłusznym aż do śmierci -
i to śmierci krzyżowej.  Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył 
i darował Mu imię
ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa 
zgięło się każde kolano 
istot niebieskich i ziemskich i podziemnych.  I aby wszelki język wyznał, 
że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca.



Jezus jest dla nas wzorem pokory. Mogąc ocalić się od śmierci na krzyżu nie zrobił tego - zawsze bezgranicznie ufa Ojcu, poddaje się cały Jego woli. 


Czym jest pokora? Pokora to zaufanie do Boga, oddanie, uniżenie się przed Nim. Pokora to również wdzięczność za to co mamy, co nas spotyka. Człowiek pokorny uznaje całą prawdę o sobie, nie udaje kogoś kim nie jest, nie wywyższa się. Wiele zachowań i grzechów ma swój początek w pysze, tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy.


A na koniec: "Panie nie jestem godzien abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja"...   A Ty jak bardzo jesteś pokorny?


opr. Paulina Wereszko (Ciemna)
 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
wyk.Marta Badowska