absolwenci ZSP
  O-studnia
 
Studnia
     Pewien człowiek wpadł do studni, z której nie mógł się wydostać.

     Jakaś osoba o dobrym sercu, która przechodziła tamtędy powiedziała: Bardzo mi przykro z twego powodu. Uczestniczę w twoim nieszczęściu.

     Pewien polityk, zaangażowany w sprawy społeczne, przechodząc obok studni powiedział: To logiczne, prędzej czy później ktoś musiał tam wpaść.

     Człowiek pobożny powiedział: Jedynie źli ludzie wpadają do studni.

     Uczony zastanawiał się, w jaki sposób człowiek znalazł się w studni.

     Polityk opozycyjny postanowił złożyć oświadczenie przeciwko rządowi.

     Dziennikarz przyrzekł napisać artykuł polemiczny w gazecie w następną niedzielę.

     Człowiek praktyczny spytał się, czy obowiązują wysokie podatki za studnie.

     Smutna osoba stwierdziła: Moja studnia jest gorsza!

     Humorysta zaśmiał się: Wypij kawę, to cię podniesie na duchu!

     Optymista powiedział: Mógłbyś czuć się gorzej.

     Pesymista dorzucił: Osuniesz się jeszcze niżej.

     Jezus, widząc człowieka, podał mu rękę i wyciągnął ze studni.

serwis adonai.pl






Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twoja wiadomość:
 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
wyk.Marta Badowska